Co nowego?

27.01. Niestety samiec, którego wybrałam dla Suvi musiał zostać pilnie wykastrowany z powodu ostrego zapalenia prostaty. Nie znalazłam samca, co do którego miałabym pełne przekonanie, że chcę go teraz użyć albo który nie byłby gdzieś „na końcu świata” – tym bardziej, że z tego miotu nie planowałam zostawiać sobie szczeniaka. Dlatego postanowiłam, że krycia teraz nie będzie. Nie wiem jeszcze czy w ogóle. W tej chwili skupimy się na sporcie. Przykro mi ze względu na wszystkie osoby, które czekały na szczeniaczka.

 

 

26.01. Borowe Egzaminy – czyli zawody agility w Borowinie z Suvi. Jednego dnia dwa egzaminy A1, w pierwszym dis, bo pokonała nas huśtawka (inaczej wyważona niż ta, na której ostatnio trenujemy, przez co Suviczek zrobił lekkiego flyersa, więc poprawiałam, za co jest dyskwalifikacja), ale za to drugi egzamin na czysto i lokata 3./22. Bezbłędny egzamin oznacza, że zdobyłyśmy pierwszą łapkę do A2!

Zawody były dwudniowe, ale niestety drugiego dnia prowadziłam wykład, więc nie mogłam być w niedzielę.

 

 

8.01. Tego dnia wybiła okrągła rocznica – 8 stycznia 1999 roku przywiozłam z Łotwy tę puchatą kulkę i od tej pory aussiki są w moim domu nieprzerwanie od 20 lat!
Choco (SenTikki AMARETTO CHOCO) była drugim aussie w Polsce i pierwszym z rejestracją ZKwP. Okazała się też fantastyczną partnerką w szkoleniu i psem mojego życia. Odeszła w wieku 14 lat. Wiem, że póki wystarczy sił aussiki będą ze mną dalej!
Podziękowania należą się hodowczyni Indze Cerbule, która zaufała studentce.

 

malutka

 

 

6.01. Z Suvi wzięłyśmy udział w jumpingach treningowych w Natolinie. Torki na poziomie A3 albo i A4 , więc bez osiągnięć – ale zabawa i doświadczenie zawsze fajne

 


 

Archiwum nowości

 

2006 // 2007 // 2008 // 2009 // 2010 // 2011

2012 // 2013 // 2014 // 2015 // 2016 // 2017

2018